Zawód: dziennikarz śledczy

Autorzy: Cezary Gmyz
Zawód: dziennikarz śledczy
Data premiery: 5.04.2013
EAN: 9788362268276
Liczba stron: 302
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Zamów w księgarni
książka
10,00 zł
KUP W KSIĘGARNI
Opis

"Gmyz o weryfikacji źródeł historycznych, strukturach i metodach pracy operacyjnej tajnych służb oraz o ludziach „niewidzialnego świata” wie więcej niż niejeden polski historyk i politolog. To nie jest kolejny nudny i egocentryczny wywiad-rzeka. Ta książka odsłania kuchnię III RP i w sensie poznawczym jest nowatorska, a nawet – rzekłbym – ważna dla Polski".
dr hab. Sławomir Cenckiewicz, historyk

Cezary Gmyz. Jeden z najlepszych polskich dziennikarzy śledczych po raz pierwszy opowiada o kulisach swoich dochodzeń.

– Co naprawdę CBA wiedziało o Aleksandrze Kwaśniewskim?
– Jak Platforma Obywatelska uratowała przed więzieniem znanego oligarchę?
– Kto był najgroźniejszym agentem SB w Watykanie?
– Gdzie zniknęły wszystkie zdjęcia prezydenta Komorowskiego z polowań?
– Co jest w dziennikach Erika Kocha?
– Jak polski rząd chciał uczcić kata powstania w getcie?
– Dlaczego w dniu zamachu na Jana Pawła II na Placu św. Piotra znajdowali się oficerowie polskiej bezpieki?
– Kim jest człowiek, który szpiegował papieża, a 10 kwietnia 2010 czekał na polską delegację w Smoleńsku?
– Jakie są dowody obecności trotylu na wraku tupolewa?

Człowiek, który „podpalił Polskę”, mówi, komu warto grzebać w życiorysie – i ujawnia własny.

Rozmawia Piotr Gociek.

Spis treści i fragment książki:

 

Sprostowanie i Przeprosiny
W książce „Zawód: dziennikarz śledczy” Cezarego Gmyza i Piotra Goćka wydanej przez nasze wydawnictwo wdarł się bardzo nieprzyjemny błąd. Na stronie 98 widnieje zdanie: „Podobnie zrobił profesor Ryszard Terlecki, obecnie poseł PiS, kiedy ujawnił, że jego ojciec Władysław Terlecki, znany pisarz, był tajnym współpracownikiem bezpieki.” Oczywiście ojcem Ryszarda Terleckiego jest Olgierd Terlecki, a nie Władysław. Błąd jest wyjątkowo bolesny dla rodziny nieżyjącego autora „Dwóch głów ptaka”, a także dla mnie, gdyż Pana Władysława Terleckiego znałem od dzieciństwa i przyjaźniłem się z jego synem Tomaszem. Z żoną – Lucyną Terlecką utrzymuję kontakt do dziś.

W imieniu autorów i wydawnictwa bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację. Skorygujemy ten błąd w następnym wydaniu książki. O zaistniałej sytuacji powiadomimy czytelników wszelkimi dostępnymi środkami.

Michał Jeżewski
Prezes Zarządu Fronda PL sp. z o.o.

Opinie
Dodaj opinię z ocenę:
Aktualnie brak opinii, bądź pierwszy!
Zamów w księgarni
książka
10,00 zł
KUP W KSIĘGARNI
Najczęściej kupowane w tej kategorii