Polecamy
Aktualności
Tagi: Adam Leszkiewicz
W najnowszym kwartalniku Pressje ukazała się recenzja książki Andrzeja Horubały „Żeby Polska była sexy i inne szkice polemiczne”.

Otóż Andrzej Horubała jest wcieleniem ideału krytyka literackiego, jaki zarysował w Dzienniku Witold Gombrowicz. To właśnie Gombrowicz może być kluczem do – trochę jednostronnego – odczytania książki Żeby Polska była sexy. Dla autora Kosmosu wyjściowa sytuacja krytyki jest niemoralna między innymi dlatego, że niezmiernie często „niższy” staje się sędzią „wyższego”, a pozycja krytyka ze swej natury daje „łatwe przewagi” nad dziełem. Horubała unika więc przebierania się w togę sędziego czy arbitra elegancji, nie próbuje być wychowawcą, najczęściej odrzuca „łatwe przewagi” krytyki. I wystrzegając się perspektyw napiętnowanych przez Gombrowicza, realizuje także jego pozytywny program, według którego krytyka literacka powinna być „starciem dwóch osobowości na absolutnie równych prawach”.
Więcej:
http://www.pressje.org.pl/assets/articles/article__issue_122.pdf
Ze względu na stosunkowo niewielkie rozmiary wahałbym się przed użyciem terminu wywiad-rzeka. Materia rozmowy, jaką z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim przeprowadził red. Tomasz Terlikowski, a zwłaszcza ostrość sporu, który rozgorzał, gdy książka się ukazała, nakazuje raczej porównanie z rwącym górskim potokiem, pełnym zakrętów i kaskad.
Więcej:
http://piszesie.salon24.pl/418898,ksiadz-isakowicz-zaleski-w-posluszenstwie-niepokorny
Tagi: Prof. Maciej Urbanowski
(…)Na koniec „Dziesięć książek, które zepsuły świat. Ponadto pięć innych, które temu dopomogły” Benjamina Wikera (Fronda). Rzecz błyskotliwa, acz chwilami prowokująca do dyskusji, a nawet sporu. Ale tak chyba musi być, bo amerykański autor napisał w gruncie rzeczy błyskotliwy pamflet, przypominający trochę sławnych „Intelektualistów” Johnsona. Od „Księcia” Machiavellego począwszy, na feministycznej „Mistyce kobiecości” Betty Friedan skończywszy, Wiker nicuje książki, które jego zdaniem przyczyniły się do kiepskiej kondycji duchowej współczesnego Zachodu. „Bez nich świat miałby się dziś znacznie lepiej”, twierdzi, obwiniając o taki, a nie inny jego stan wspomniane dzieła, bo „idee mają konsekwencje”, bo „jeżeli umysłowi podsuwa się niegodziwe myśli, wkrótce po tym następują niegodziwe czyny”. Nieco dalej Wiker doda, że „złe książki bałamucą świat tylko wówczas, jeśli są one konsumowane z entuzjazmem przez tych, którzy są gotowi słyszeć zawarty w nich przekaz”. Najbardziej oczywiste wydaje się to w przypadku „Mojej walki” Hitlera, „Manifestu komunistycznego” Marksa i Engelsa, prac Lenina, ale dorzuca tu Wiker i książki Rousseau, Nietzschego, Milla, Freuda czy Darwina. Z „Pochodzenia człowieka” tego ostatniego wydobywa zresztą cytaty dzisiaj szokujące, każące widzieć w Darwinie jednego z patronów eugeniki. Bardzo ciekawe są też analizy nieznanej u nas książki „Sedno cywilizacji” Margaret Sanger, jednej z patronek ruchu proaborcyjnego w USA, która chciała wyplenić ze społeczeństwa ludzi „ograniczonych umysłowo”. Świetnie demaskowany jest też Alfred Kinsey, autor niesławnej pamięci, zmanipulowanego, jak się okazało, raportu o zachowaniach seksualnych Amerykanów. Demaskacje Wikera w gruncie rzeczy wymierzone są w nowożytną pychę, która odrzuciła Boga i która zredukowała człowieka do tego, co materialne. Stąd tak często pada w tej książce słowo „ateizm”.
Dowcipna, brawurowa to książka. Ciekawe: Wiker na swojej „czarnej liście” nie umieścił książki polskiego autora. Może więc ktoś napisze „Dziesięć książek, które zepsuły Polskę”?
Tagi: Przemysław Maksym
Książka Zbigniewa Kaliszuka „Katolik frajerem?” jest bardzo dobrą odpowiedzią na zarzuty stawiane dziś wobec katolików, którym przypisuje się niekiedy najgorsze i negatywne cechy.

Książka może wywrócić wielu osobom świat do góry nogami. Ci, którzy myśleli, że prawdziwy katolik musi być dewotą, sztywniakiem, że nie może robić kariery, bo jego przeznaczeniem jest ciche stanie w kącie w ramach źle rozumianej pokory, po przeczytaniu publikacji red. Kaliszuka, powinni przekonać się, że są w błędzie. No, gdyby swoje tezy próbował udowodnić tylko sam autor, to wydawałoby się nudne i mało przekonywające, ale jeśli sam Muniek Staszczyk wyznaje, że Chrystus jest dla niego prawdziwą wolnością, to musi poruszyć.
Spotkanie autorskie o. Michała Chaberka w Olsztynie
Wtorek (29 maja), godzina 16:30, Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (ul. Hozjusza 15) Sala nr 2, Olsztyn
Ojciec Chaberek opowie jak Kościół katolicki odnosi się do teorii ewolucji Darwina? Czym jest teoria inteligentnego projektu, czym teistyczny ewolucjonizm, a czym kreacjonizm?
Spotkanie składać się będzie z dwóch części. W pierwszej autor książki przedstawi zagadnienia, a w drugiej – uczestnicy spotkania będą mogli włączyć się do dyskusji.
Wydarzenie poprowadzi Tomasz Rowiński – Sekretarz Wydawnictwa Fronda.
Po wydarzeniu istnieje też możliwość krótkiej osobistej rozmowy z ojcem Chaberkiem. Dla gości przewidziany jest atrakcyjny rabat na zakup książki „Kościół a ewolucja”. Autor będzie również podpisywał na miejscu swoje książki.
Wtorek, 29 maja, godz. 16:30
Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (ul. Hozjusza 15) Sala nr 2
Na spotkanie zaprasza Wydawnictwo Fronda oraz Naukowe Studenckie Koło Filozoficzne













